Net-billing — jak rozliczana jest fotowoltaika w 2026 roku
Net-billing obowiązuje wszystkich prosumentów, którzy przyłączyli mikroinstalację po 1 kwietnia 2022 roku. Zasada jest prosta w opisie, ale konsekwencje dla rachunku bywają zaskakujące — zwłaszcza dla osób, które słyszały o fotowoltaice w czasach starych upustów.
Net-metering a net-billing — różnica w jednym zdaniu
W net-meteringu rozliczano energię, w net-billingu rozlicza się pieniądze. To cała różnica — i jednocześnie powód, dla którego zmieniło się wszystko inne.
- Net-metering: oddajesz 100 kWh latem, odbierasz 80 kWh zimą. Sieć działa jak magazyn.
- Net-billing: sprzedajesz 100 kWh po cenie rynkowej, a zimą kupujesz energię po cenie z taryfy. Pieniądze ze sprzedaży pomniejszają rachunek.
Jak wycenia się energię oddaną do sieci
Nadwyżki wprowadzone do sieci wycenia się według rynkowej ceny energii elektrycznej (RCE). Od lipca 2024 roku rozliczenie odbywa się w cyklu godzinowym — liczy się cena z tej konkretnej godziny, w której oddałeś energię, a nie średnia z miesiąca.
To ma praktyczne znaczenie. W słoneczne południe, gdy wszystkie instalacje w kraju produkują naraz, ceny rynkowe potrafią spaść bardzo nisko, a w skrajnych sytuacjach nawet do zera. Wieczorem, gdy zapotrzebowanie rośnie, a produkcja z fotowoltaiki spada, ceny są wyraźnie wyższe. Do wartości sprzedanej energii doliczany jest ustawowy współczynnik korygujący, który od lutego 2026 roku wynosi 1,23.
Depozyt prosumencki — co to jest
Pieniądze ze sprzedanych nadwyżek nie trafiają na konto bankowe, tylko na depozyt prosumencki — wirtualne konto u Twojego sprzedawcy energii. Z depozytu pokrywasz wartość energii kupowanej z sieci.
- Środki z depozytu możesz wykorzystać przez 12 miesięcy od ich zapisania.
- Depozyt pomniejsza wartość energii czynnej na rachunku, ale nie opłat dystrybucyjnych i stałych — te płacisz zawsze.
- Niewykorzystana nadwyżka po 12 miesiącach jest zwracana w gotówce, ale tylko do wysokości 20% wartości energii wprowadzonej do sieci w danym miesiącu. Reszta przepada.
Ten ostatni punkt to najczęstsze zaskoczenie. Jeśli produkujesz dużo więcej, niż zużywasz, spora część wartości nadwyżek po prostu nie wróci. To kolejny argument za tym, żeby nie przewymiarowywać instalacji, tylko dobrać ją do realnego zużycia — piszemy o tym w tekście jak dobrać moc instalacji fotowoltaicznej.
Przykład rozliczenia krok po kroku
Załóżmy czerwiec w domu z instalacją 8 kWp, która produkuje w tym miesiącu 950 kWh.
- 1Z produkcji 300 kWh zużywasz bezpośrednio w ciągu dnia — te kilowatogodziny nie pojawiają się na rachunku, bo nigdy nie przeszły przez licznik.
- 2Pozostałe 650 kWh trafia do sieci i zostaje wycenione po cenach RCE z godzin, w których zostało oddane. W czerwcowe południa są to ceny niskie.
- 3Uzyskana kwota, powiększona o współczynnik 1,23, zasila depozyt prosumencki.
- 4Wieczorami i nocą pobierasz z sieci 400 kWh — ich wartość jest pokrywana z depozytu.
- 5Na rachunku i tak zostają opłaty dystrybucyjne oraz stałe, naliczone od energii pobranej z sieci.
Gdyby ten sam dom miał magazyn energii, znaczna część z 650 kWh nie pojechałaby do sieci po niskiej cenie, tylko wróciłaby wieczorem i zastąpiła zakup po cenie taryfowej. To jest cały mechanizm oszczędności w net-billingu.
Dlaczego rachunek nie spada do zera
Najczęstsza frustracja prosumentów: instalacja produkuje więcej, niż dom zużywa, a rachunek wciąż przychodzi. Powód jest prosty — depozyt pokrywa tylko jedną z kilku pozycji na fakturze.
| Pozycja na rachunku | Czy pokrywa ją depozyt? |
|---|---|
| Energia czynna | Tak |
| Opłata dystrybucyjna zmienna | Nie |
| Opłata dystrybucyjna stała | Nie |
| Opłata abonamentowa | Nie |
| Opłata mocowa | Nie |
Taryfy dynamiczne i ceny godzinowe
Rozliczenie godzinowe działa w obie strony. Coraz więcej gospodarstw rozważa taryfy, w których cena zakupu również zmienia się w ciągu doby.
- Magazyn można ładować wtedy, gdy energia jest najtańsza, i rozładowywać w godzinach szczytu.
- Przesuwanie zużycia na tanie godziny daje realną oszczędność, nawet bez fotowoltaiki.
- Przy rosnącym udziale OZE tanich godzin w ciągu dnia przybywa.
- Bez magazynu kupujesz najwięcej wieczorem, czyli wtedy, gdy energia jest najdroższa.
- Rachunek staje się mniej przewidywalny z miesiąca na miesiąc.
- Wymaga sterowania i przyzwyczajeń — bez automatyki trudno wykorzystać potencjał.
Co z tego wynika dla Twojej instalacji
Net-billing nie przekreśla opłacalności fotowoltaiki — zmienia tylko to, co się w niej opłaca. Zamiast maksymalizować produkcję, maksymalizuje się zużycie własne. Więcej o rachunku ekonomicznym piszemy w tekście czy fotowoltaika się opłaca w 2026 roku.
Masz instalację i nie rozumiesz swojego rachunku? Napisz do nas — pomożemy rozczytać rozliczenie i podpowiemy, co zmienić, żeby płacić mniej.
Najczęstsze pytania
Czym jest depozyt prosumencki?
To wirtualne konto u sprzedawcy energii, na które trafiają pieniądze ze sprzedaży nadwyżek z fotowoltaiki. Z depozytu pokrywana jest wartość energii kupowanej z sieci. Środki są ważne 12 miesięcy od zapisania.
Co się dzieje z niewykorzystanym depozytem po roku?
Niewykorzystana nadwyżka jest zwracana w gotówce, ale tylko do wysokości 20% wartości energii wprowadzonej do sieci w danym miesiącu. Pozostała część przepada, dlatego nie warto przewymiarowywać instalacji.
Czy depozyt prosumencki pokrywa całą kwotę rachunku?
Nie. Depozyt pomniejsza wartość energii czynnej, ale nie opłat dystrybucyjnych, abonamentowej ani mocowej. Te płacisz niezależnie od tego, ile energii oddałeś do sieci.
Czy mogę wrócić do net-meteringu?
Nie. Net-metering obejmuje wyłącznie prosumentów, którzy przyłączyli mikroinstalację przed 1 kwietnia 2022 roku i mieści się w przewidzianym dla nich okresie rozliczeniowym. Nowe instalacje trafiają do net-billingu.
Czym jest współczynnik 1,23 w rozliczeniu?
To ustawowy współczynnik korygujący, którym mnoży się wartość energii wprowadzonej do sieci. Od lutego 2026 roku wynosi 1,23 i podnosi kwotę zapisywaną na depozycie prosumenckim względem samej ceny rynkowej RCE.
Czy warto sprawdzać ceny godzinowe RCE?
Jeśli masz magazyn energii lub sterowalne odbiorniki — tak, bo pozwala to przesuwać zużycie i ładowanie na godziny korzystne cenowo. Bez magazynu wpływ na rachunek jest ograniczony, ale i tak warto wiedzieć, że energia oddana w południe jest warta najmniej.



